Jesteśmy na Facebooku Centrum Dobrego Wychowania
Warsztaty i wycieczki dla klas Kursy i szkolenia Strefa Wiedzy Sklep
Zapisz się na darmowy kurs Jak Skutecznie Pracować z Grupą i Klasą

Wielki Rower – czyli jak robić angażującą edukację i uruchamiać motywację do nauki

Najlepszy nauczyciel to taki, który potrafi wzbudzić wśród swoich uczniów motywację do nauki. Ale przecież prawdziwa motywacja, to drzwi otwierane od środka. Jak uczeń sam nie chce, to co my możemy zrobić? No właśnie, jak to zrobić, żeby uczeń sam chciał? Jak budować motywację wewnętrzną?

 

Motywacja wewnętrzna a zewnętrzna

Tradycyjne rozróżnienie na motywację wewnętrzną i zewnętrzną, które studenci psychologii poznają na pierwszym roku studiów, mówi na o tym, że motywacja wewnętrzna pojawia się wtedy i tylko wtedy, kiedy motywatorem jest czynność sama w sobie. Natomiast każdy inny motywator niż czynność sama w sobie, jest motywatorem uruchamiającym motywację wewnętrzną.

 

Tak więc, zgodnie z tym rozróżnieniem, motywatorami zewnętrznymi się:

– nagrody i kary (np. pieniądze, punkty, oceny, groźby)

– ale także, np. własne wewnętrzne przekonania osoby – jeśli motywują ludzi do robienia czegoś, co uważają za ważne, ale niekoniecznie czynność sama w sobie jest motywująca

 

Często zadaje studentom podchwytliwe pytanie:

Czy osoba, która jest np. wolontariuszem w hospicjum i pomaga umierającym osobom, ponieważ uważa to za ważne, ale konkretne czynności, które tam wykonuje wcale nie są przyjemne, ani angażujące (a nawet czasami jest wprost przeciwnie), jest motywowana wewnętrznie, czy zewnętrznie?

 

albo jeszcze inne pytanie:

 

Czy uczeń, który uczy się bardzo pilnie, bo uważa, że nauka jest ważna i będzie mu pomocna w przyszłości, ale sama w sobie czynność uczenia się wcale nie sprawia mu przyjemności, jest motywowany wewnętrznie, czy zewnętrznie?

 

Jak myślicie?

 

Odpowiedz na obydwa pytania brzmi: Zewnętrznie!

 

A przypuszczam, że większa część z Was (podobnie zresztą jak studenci pierwszego roku psychologii), odpowiedziała, że wewnętrznie.

 

Zgodnie z klasycznym rozróżnieniem na motywację wewnętrzną i zewnętrzną wykonywanie czynności motywowanej przez wewnętrzne przekonania osoby, a nie poprzez samą czynność, jest motywacją zewnętrzną.

 

Motywacją zewnętrzną, a jednak długofalowo skuteczną – a już wcześniej zauważono, że sama w sobie motywacja zewnętrzna jest długofalowo niezbyt skuteczna, bo trzeba albo wciąż zwiększać nagrody (ciągle dawać podwyżki), lub kary (większy wstrząs elektryczny) – a taka strategia motywowania kogokolwiek do czegokolwiek ma ogromne ograniczenia. Tak więc badacze, którzy się tym zajmują zauważyli, że to klasyczne rozróżnienie nie jest zbyt trafne, tym bardziej, że wyzwania z jakimi mają się mierzyć pracownicy lub uczniowie od drugiej połowy XX wieku bardzo się zmieniły.

 

Tak więc obecnie najpopularniejsza w psychologii motywacji koncepcja autodeterminacji (Self-Determination Theory) mówi o tym, że motywacja (a właściwie regulacja) to pewnego rodzaju kontinuum:

 

W przestrzeni edukacji to kontinuum może wyglądać tak:

 

Uczę się pilnie, ponieważ:

Zewnętrzna -> Rodzice obiecali mi laptopa.

Włączona -> Czułbym się winny, gdybym tego nie robił.

Zidentyfikowana -> Nauka jest ważna dla mojej przyszłości.

Zintegrowana -> Jest to całkowicie zgodne z moim obrazem siebie.

Wewnętrzna -> Lubię matematykę.

 

Nie chcę tutaj opisywać szczegółowo tej teorii, ale warto zauważyć, że jedna czynność (jak np. właśnie uczenie się) może być jednocześnie związane z różnymi rodzajami regulacji. Co jest jednak ważne: badania pokazują, że im dana czynność związana jest z sposobami regulacji bliżej prawej strony kontinuum autodeterminacji, tym jest ona wykonywana lepiej. Nie trzeba być specjalistą, żeby zauważyć, że długofalowo uczeń będzie lepiej uczył się matematyki, kiedy będzie ją lubił, niż kiedy ktoś obieca mu za naukę laptopa (bo jak już dostanie laptopa, to żeby dalej się uczył rodzice musieliby my obiecywać coraz to lepsze/większe nagrody).

 

  • Więcej o tym jak robić taką angażującą edukację i jak uczyć myślenia znajdziecie w moim podręczniku: Jak Uczyć Skuteczności.

    Na ponad 500 stronach zebrałem dla Was pomysły, sposoby, inspiracje, metody i gotowy program edukacyjny mówiący o tym jak siebie i innych uczyć 4 FILARÓW SKUTECZNOŚCI: myślenia, współpracy, aktywności i wytrwałości.

    ZOBACZ PODRĘCZNIK

     

 

Jak budować autodeterminację?

Wiecie co jest jednak najciekawsze w teorii autodeterminacji? To, że jej twórcy zauważyli co trzeba robić, żeby zwiększać prawdopodobieństwo jej wystąpienia wśród ludzi. Ich zdaniem u ludzi pojawia się autodeterminacja, kiedy to co robią odpowiada na 3 najważniejsze, wrodzone i uniwersalne potrzeby ludzkie:

 

1. Potrzeba autonomii

Bo przecież nikt nie lubi, kiedy ktoś nam każe co mamy robić, wolimy sami podejmować decyzje, a jak już ją podejmiemy, to jesteśmy bardziej konsekwentni w tym co robi, bo przecież sami chcieliśmy, a nikt nam nie kazał.

 

2. Potrzeba kompetencji

Każdy z nas ma w sobie potrzebę rozwoju, potrzebę mistrzostwa, bycia coraz lepszym w tym co robi. No właśnie, tylko ludzie, a zwłaszcza młodzi czasami nie wiedzą, w czym są (lub mogą być) mistrzami.

 

3. Potrzeba przynależności

Potrzeba przynależności to inaczej potrzeba sensu. Ludzie po prostu lubią robić rzeczy, które mają sens, które komuś służą, do czegoś prowadzą. Poproś uczniów, żeby robili jakieś bezsensowne czynności, to od razu Cię zapytaj: ale po co? W tej potrzebie nie chodzi tylko o to, że nikt z nas nie lubi robić czegoś, czego sensu nie rozumie, ale także o to, że ludzie mają w sobie potrzebę pozostawienia po sobie czegoś trwałego (już zdaje się pisał o tym Horacy), czegoś co będzie służyło czemuś większemu niż oni sami (a to za to świetnie zauważył Frankl) – czyli właśnie czemuś, co ma sens.

 

Motywacja w edukacji

Spróbujmy zastanowić się, jak w naszych codziennych działach edukacyjnych możemy odpowiedzieć na te trzy potrzeby uczniów, czyli jak robić angażującą edukację i uruchamiać motywację do nauki:

 

Autonomia

Oczywiście w odpowiadaniu na potrzebę autonomii nie chodzi o pozwolenie uczniom na co tylko chcą, ale o stworzenie im realnej możliwości samodzielnego wyboru, np.:

– dać uczniom kilka zadań do wyboru

– pozwolić uczniom wybrać temat projektu grupowego lub wypracowania do napisania

– pozwolić uczniom na wybór sposobu prowadzenia lekcji i metod dydaktycznych

– pozwolić uczniom na wybór pracy domowej

 

W naszym kursie Gry i Grywalizacja w Edukacji opisujemy taki konkretny sposób budowania autonomii:

Wymyślamy kilka pomysłów na zadania domowe, które możemy ułożyć na takim kontinuum:

– za 1. pkt: zadanie bardzo łatwe, ale strasznie nudne i mało ambitne (np. przepisz fragment podręcznika)

– za 3. pkt. zadanie średnio-trudne, ale ciekawsze (np. opisz własnymi słowami co skłoniło Zygmunta I, do przyjęcia Hołdu Pruskiego)

– za 5. pkt. zadanie trudne, ale ambitne (np. przygotuj prezentację multimedialną o zwycięstwach Kazimierza Jagiellończyka)

 

I teraz zadaniem uczniów do następnej lekcji jest wykonanie zadań za 9 punktów… Każdy uczeń może sam podjąć decyzję, co chce zrobić:

– przepisywać 9 fragmentów podręcznika

– opisać własnymi słowami 3 decyzje królów Polski

– zrobić 2 prezentacje multimedialne

a może:

– przepisać jeden fragment podręcznika, opisać decyzję Króla i przygotować prezentację multimedialną

 

Możliwość podjęcia przez uczniów decyzji jest pewnego rodzaju wyzwaniem – i co ważne w ten sposób każdy z uczniów może podjąć decyzję, jaka forma pracy domowej mu najbardziej odpowiada. A może by tak powiesić w sali ranking uczniów prezentujący punkty zdobyte za odrabiane prace domowe i określić poziomy, np.:

– zdobędziesz 30 punktów – omija cię kolejka pytania

– zdobędziesz 60 punktów – nie musisz odrabiać pracy domowej przez tydzień

– zdobędziesz 90 punktów – nie musisz pisać sprawdzianu

 

Oczywiście istnieje ryzyko, że znajdzie się jakiś uczeń, który przepisze cały podręcznik, żeby nie pisać sprawdzianu, ale może właśnie w taki sposób najwięcej się nauczy?

 

Kompetencja

W odpowiadaniu na potrzebę kompetencji bardzo ważnym elementem jest pomoc uczniom w odkryciu ich mocnych stron, czyli właśnie kompetencji, które będą mogli i chcieli rozwijać. O tym jak to zrobić, piszemy bardzo dużo w kursie Odkrywanie Talentów w Edukacji, dlatego w tym miejscu przedstawiam tylko kilka pomysłów:

– realizacja projektów grupowych, w których każdy uczestnik może wybrać zadanie dla siebie – zgodnie z swoimi predyspozycjami

– realizacja pokazu talentów, w czasie którego każdy uczeń przedstawia jakąś swoją pracę, swoje dzieło, inspirujące hobby, urządzenie, które sam zbudował, program, który napisał, autorski wiersz, piosenkę, itp.

– oddanie odpowiedzialności za poprowadzenie lekcji na wybrany przez ucznia lub uczniowski zespół temat

 

Przynależność

Niech nasze działania edukacyjne nie służą tylko nam, ale także innym w myśl zasady Robię coś dla innych, uczę się dla siebie:

– pokazywać uczniom przyszłościową sensowność zdobywanych kompetencji, nawet nie wprost, ale pytając: Jak myślicie do czego ta wiedza Wam się w życiu przyda? Komy będziecie mogli pomóc dzięki tej wiedzy?

– realizując jakiś projekt edukacyjny dla społeczności, może np. na nasz spektakl teatralny zaprosimy seniorów z pobliskiego klubu lub dzieci z przedszkola? a może pójdziemy na najstarszy cmentarz w naszym mieście, uprzątniemy najbardziej zaniedbane groby i przy okazji poznamy historię naszego miasta?

 

To tylko najprostsze pomysły. Oczywiście warto włożyć je w sensowny i przemyślany program edukacyjny, żeby osiągnąć naprawdę zadziwiające efekty.

 

Wielki Rower

W naszych działaniach edukacyjnych właśnie w taki sposób podchodzimy do edukacji. Chcemy pokazać Wam jeden z naszych ostatnich projektów, w ramach którego zrealizowaliśmy innowacyjny program edukacji przeznaczony dla młodzieży powyżej 15 roku życia. W ramach naszego programu zbudowaliśmy taki o to Wielki Rower:

 

Wielki Rower to pojazd napędzany siłą mięśni. Jego budowa wcale nie była łatwa, ale pokonywanie trudności, które pojawiały się w trakcie działania było bardzo edukacyjne. A co najważniejsze młodzież bardzo mocno zaangażowała się w działania, a przez to efekty edukacyjne były bardzo duże. Posłuchajcie zresztą sami, jak opowiada o tym Mateusz, jeden z uczestników:

 

Autodeterminacja w praktyce:

Autonomia: każdy z uczestników budowy robił to w czym się najlepiej czuł, a poza tym sam proces pracy przy rowerze był bardzo angażujący i wszyscy robili to z zaangażowaniem (nawet nasi instruktorzy i wolontariusze).

Kompetencja: tutaj chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że budowa takiego pojazdu jest naprawdę rozwijająca, i nauczyła nas nie tylko umiejętności technicznych, ale przede wszystkim wytrwałości. Budowanie czegoś tak dużego jak ten pojazd przez sam fakt, że jest to duże, buduje zaangażowanie, lubimy wyzwania, a budowa tak dużego obiektu na pewno takim wyzwaniem jest.

Przynależność: ważne jest również to, że uczestnicy programu już od początku wiedzieli, że nasz rower pozostanie w naszym ośrodku i będziemy wykorzystywany nie tylko przez nich, ale także przez innych ludzi.

 

Jeśli teoria, o której tutaj pisze bardziej Was interesuje, to zapraszam do zerknięcia do wpisu, gdzie analizuje jej przydatność w środowisku pracy (w wpisie znajdziecie też bibliografię dotyczącą teorii):

Jak ze zwykłej pracy zrobić pracę marzeń

 

Jak się Wam podoba nasz rower? Co myślicie o teorii autodeterminacji? Czy macie jakieś pomysły na zastosowanie jej w swoich działaniach edukacyjnych? Zapraszam do dyskusji w komentarzach. A i jeśli chcecie przejechać się na rowerze to zapraszamy do Centrum Dobrego Wychowania, bo nie tylko budowanie było angażujące, ale sama jazda jest również bardzo ciekawym i integrującym zespół doświadczeniem. Zapraszamy na przejażdźki!

 

A tak wygląda nasz rower w użyciu:

 

Autor wpisu:

dr Michał Czakon

Pomysłodawca metod edukacyjnych Centrum Dobrego Wychowania,
Psycholog, Trener, Dydaktyk, Autor bloga: jakdzialacskutecznie.pl Autor podręcznika: Jak Uczyć Skuteczności

Odpowiedź do artykułu “Wielki Rower – czyli jak robić angażującą edukację i uruchamiać motywację do nauki

  1. Basia

    Wszystkie trzy potrzeby, o których mowa w artykule są często w szkole nie zaspokajane. W efekcie współcześnie brak motywacji do nauki jest naprawdę dużym problemem. Gdy potrzeba kompetencji przez dłuższy czas nie jest zaspokajana, uczniowie przyjmują postawę wyuczonej bezradności, z której ciężko jest ich wytrącić. Gdy potrzeba autonomii nie jest zaspokajana, uczniowie nie uczą się podejmowania decyzji i brania za nie odpowiedzialności i bezmyślnie wykonują absolutne minimum wymagań. Brak zaspokojenia potrzeby przynależności powoduje to, iż uczniowie bardzo niechętnie podejmują czynności szkolne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *