Zapisz się na darmowy kurs Jak Skutecznie Pracować z Grupą i Klasą

Jak uczyć dyskutowania – Debata Oksfordzka

Brak umiejętności dobrego dyskutowania wydaje się być jedną z najpoważniejszych przeszkód w budowaniu dobra wspólnego. Dyskurs publiczny w Polsce (choć nie tylko) pozostawia pod tym względem wiele do życzenia, ale – skoro chcielibyśmy, żeby ludzie potrafili się ze sobą dogadywać – to czy nie powinniśmy uczyć tej umiejętności w szkole? W niniejszym wpisie opowiemy sobie o jednej z najpopularniejszych metod uczenia dyskutowania – o Debacie Oksfordzkiej.

 

Dlaczego warto uczyć dyskutowania?

Na początku krótkie wprowadzenie. Dlaczego w ogóle warto uczyć dyskutowania? Udział w dyskusjach i metodach wykorzystujących dyskutowanie kształtuje następujące umiejętności:

– słuchania i analizowania informacji,

– myślenia krytycznego i analitycznego,

– rozumowania przyczynowo-skutkowego,

– formułowania i obrony swojego zdania,

– formułowania racjonalnych argumentów,

– szacunku do osób o odmiennych poglądach,

– przekonania, że nawet jeśli z kimś się nie zgadzam, to mogę próbować go rozumieć i współdziałać z nim dla dobra wspólnego,

– dyskusje to najczęściej gra zespołowa, a więc także umiejętności pracy w zespole,

– a także przygotowuje do wystąpień publicznych i redukuje tremę (podobnie zresztą jak gra w teatrze).

 

Warto zauważyć, że umiejętności te przydatne są w gruncie rzeczy dla każdego, ponieważ każdy z nas żyje i pracuje z innymi ludźmi. Oczywiście z zależności od tego, co w życiu robimy, umiejętność dyskutowania będzie przydawała nam się mnie, czy bardziej – ale warto zauważyć, że wprowadzenie choćby elementarnych podstaw nauki dyskutowania w szkole – jest dla każdego ucznia (a w konsekwencji też dla szerszego społeczeństwa) bardzo rozwijające.

 

No właśnie – tylko jak to zrobić? Jak uczyć uczniów dyskutowania. Oczywiście najlepiej przez praktykę, choć praktykę warto uzupełnić również teorią, np. podaniem uczniom zasad dobrego dyskutowania.

 

Warunki rzetelnej dyskusji

Żeby dyskusja miała jakikolwiek sens konieczne jest trzymanie się pewnych zasad, które sprawią, że dyskusja naprawdę będzie dyskusją, a nie bezsensownym przekrzykiwaniem się. Te warunki to:

 

1. Szacunek dla przeciwnika, czyli respektowanie wolności i racjonalności przeciwnika

Jest to najważniejsza i podstawowa zasada każdej dyskusji, a niestety mam wrażenie, że czasami zdarza się nam zapominać zwłaszcza o tej drugiej charakterystyce człowieka. Z przesłanki: „ktoś myśli inaczej niż ja”, wyciągamy wniosek: „on nie myśli”.

Cały sens prowadzenia dyskusji, w ogóle sens każdej rozmowy opiera się na tym, że każdy z nas nieco inaczej postrzega świat. Sztuka dobrego dyskutowania z poszanowaniem wolności i racjonalności wynika
z dostrzeżenia różnic pomiędzy dwoma sprawami:

– rozumieć drugą stronę (do tego powinniśmy dążyć zawsze)

– zgodzić się drugą stroną (tego mamy prawo odmówić drugiej stornie)

 

Zrozumieć oponenta, to zupełnie inna sprawa niż zgodzić się. Próbować rozumieć trzeba zawsze, ale zgodzić się lub aprobować już niekoniecznie.

 

 

Niestety bardzo często jest tak, że nawet nie próbujemy zrozumieć drugiej osoby, bo już z góry wiemy, że się z nią nie zgadzamy.

 

Żeby tak naprawdę wiedzieć, czy się z kimś zgadzamy, czy nie, trzeba go najpierw rozumieć!

 

Moim zdaniem najlepszą korzyścią z czasu poświęconego na dyskusję (i generalnie każdą rozmowę), jest właśnie to, że lepiej rozumiemy świat, bo lepiej rozumiemy drugą osobę.

 

Szacunek dla przeciwnika wiążę się również z umiejętnością oddzielenia dwóch płaszczyzn:

Osoby – której zawsze należy się szacunek, nigdy nie można jej atakować i oceniać

Poglądów osoby – które możemy atakować i oceniać – to one są przedmiotem dyskusji, a nie sama osoba, która je wygłasza

 

Bardzo często niestety te dwie płaszczyzny mylą się dyskutantom i zamiast oceniać poszczególne poglądy, ocenia się samych dyskutantów. Czasami dyskutanci celowo nie dyskutują o swoich poglądach, tylko od razu oceniają i atakują siebie nawzajem. Zjawisko takie obserwuje się na przykład w debatach politycznych i poważnie obniża ono jakość dyskursu publicznego (a może tak naprawdę oni nie mają poglądów, więc nie mają o czym rozmawiać?).

 

2. Otwartość, czyli gotowość zmiany zdania

Kolejny bardzo ważny warunek rzetelniej dyskusji. Czy czasami nie jest tak, że przystępujemy do jakiejś dyskusji tylko po to, żeby sobie lub komuś coś udowodnić, żeby pokazać jakimi jesteśmy znawcami? Taka dyskusja to strata czasu.

 

Prawdziwa dyskusja ma sens tylko wtedy kiedy mamy gotowość zmiany zdania.

 

Zmiana zdania to nie porażka w dyskusji, choć pewnie większość z nas tak może ją postrzegać. Bardzo często jest również tak, że tak naprawdę obydwu dyskutantom chodzi o to samo (a więc się ze sobą zgadzają), tylko mówią o tym własnymi słowami, albo tak naprawdę rozmawiają o zupełnie innych sprawach lub innych podejściach do danego tematu – w takim wypadku otwartość jest bardzo potrzebna do zauważenia tego, że tak naprawdę się zgadzamy.

 

3. Rzeczowość, czyli po prostu trzymanie się tematu

Nie ma sensu gadać o wielu rzeczach na raz. Jeśli Twój rozmówca ucieka od tematu, to istnieją dwie możliwości: coś jest nie tak i on nie chce o tym mówić lub po prostu nie wie o czym rozmawiamy. W obydwu przypadkach warto grzecznie przypomnieć temat dyskusji.

 

4. Rzetelność, czyli argumenty, a nie chwyty

Niektórzy uważają, że sztuka dyskutowania to właśnie chwyty, a nie argumenty, ale dyskusja na chwyty to tylko i wyłącznie l'art pour l'art (sztuka dla sztuki), a nie dochodzenie do prawdy i czerpanie wartości z dyskusji dla dyskutantów i słuchaczy. Kiedy Twój rozmówca używa chwytów najlepszym sposobem jest naświetlenie ich. Wtedy wybijamy dyskutantowi oręż z dłoni.

 

5. Poprawność, czyli respektowanie zasad logiki

Zasady logiki mówią np. o tym, że z prawdy nie może wynikać fałsz. Respektowanie ciągów przyczynowo – skutkowych to podstawa dobrej dyskusji. W skrócie wygląda to tak, że z jednego (lub więcej) prawdziwego stwierdzenia wyprowadzamy inne prawdziwe stwierdzenia.

 

6. Respektowanie zasady onus probandi, czyli zasady ciężaru dowodzenia

Zasada ta wskazuje, kto ma obowiązek argumentować: ma go ten, kto twierdzi, a nie ten, kto zgłasza wątpliwości. Ma go również strona, która neguje presumpcję (czyli twierdzenie uznane za oczywiste w pewnym środowisku, np. zasadę domniemania niewinności).

 

Zobaczcie, że gdyby na przykład w dyskursie publicznym w Polsce politycy i osoby życia publicznego trzymali się chociażby tylko tej pierwszej zasady – jakość dyskusji wzrosłaby znacząco. Czy my, jako nauczyciele i wychowawcy nie moglibyśmy choć trochę wziąć za to odpowiedzialności i uczyć tego naszych uczniów? To wcale nie jest takie trudne.

 

W naszym kursie Storytelling, Wystąpienia i Debaty w Edukacji prezentujemy Wam 3 metody uczące opowiadania historii i aż 6 metod edukacyjnych uczących dobrego dyskutowania (w tym również ćwiczenia uczące słuchania), a w tym miejscu chcę opisać dla Was jedną z najpopularniejszych, a jednocześnie najbardziej kompleksowych metod uczenia dyskutowania. Ta metoda to Debata Oksfordzka. Opis metody ilustrowany jest zdjęciami z jednej z debat jakie przeprowadzaliśmy dla młodzieży zaangażowanej w nasze działania.

 

 

Jak zrealizować Debatę Oksfordzką w szkole

 

Sposób dyskutowania nazywany Debatą Oksfordzką wywodzi się z XIX-wiecznych środowisk akademickich związanych z uniwersytetem w Oksfordzie. W debacie tej stawia się tezę, którą jedna strona próbuje obalić, a druga – bronić.

W każdym zespole zasiada trzech lub czterech członków. Prowadzącym dyskusję (marszałkiem) może zostać uczeń o cechach lidera lub nauczyciel. Wybierany jest także sekretarz.

Temat debaty powinien pozwalać na przyjęcie różnych stanowisk, dlatego warto skonstruować go w formie twierdzącej tezy. Wtedy jedna strona debaty to propozycjoniści, czyli zespół przedstawiający tezę i broniący jej, a druga strona to opozycjoniści, czyli zespół obalający tezę.

 

 

 

Jeśli debaty używamy w celu zapoznania z faktami i uczenia krytycznego analizowania informacji, temat i uczniów debatujących po określonych stronach wybieramy wcześniej i dajemy im czas na przygotowanie (np. dwa tygodnie).

W debatach edukacyjnych praktykowane jest również rozwiązanie polegające na tym, że teza debaty znana jest wcześniej, ale sam przydział do drużyny obalającej lub broniącej tezy odbywa się bezpośrednio przed debatą. Wtedy uczymy bardziej obiektywnego spojrzenia na tezę i umiejętności dobrania argumentów dla obydwu perspektyw.

Jeśli zaś zależy nam bardziej na uczeniu dostrzegania logicznych powiązań pomiędzy faktami lub umiejętności oratorskich, możemy zaproponować temat i wylosować przynależność do określonej strony tuż przed debatą, dając uczestnikom kilkanaście minut na przygotowanie się. Tego typu rozwiązanie – stosowane np. w turniejach debat parlamentarnych – również uczy dobierania odpowiednich argumentów i dostrzegania powiązań pomiędzy faktami.

 

 

Warto zauważyć, że czasami fakt, że uczestnicy debaty znają jej temat wcześniej i mogą się przygotować powoduje to, że w trakcie debaty uczestnicy wzajemnie przerzucają się faktami i może trochę popisują swoją wiedzą. Może to ograniczać perspektywę debaty do przeszłości, bez uwzględniania i zauważania długofalowych mechanizmów, procesów i logicznych powiązań faktów ze sobą – z czego można wyprowadzać również wnioski na przyszłość. Nadmierna koncentracja na znajomości faktów historycznych może prowadzić do niedostatecznej koncentracji na dostrzeganiu powiązań między nimi – co jest kluczowe wtedy, kiedy temat debaty poznawany jest przez uczestników bezpośrednio przed nią – jak w przypadku debat parlamentarnych.

 

Debatę możemy zastosować w czasie lekcji szkolnych z języka polskiego, języka obcego, historii lub wiedzy o społeczeństwie, dyskutując np. nad zasadnością skazania Antygony, motywacjami uciekającego Henryka Walezego czy ustrojem demokratycznym. Ciekawym zabiegiem, pozwalającym na większe zaangażowanie uczniów, jest zaproszenie ich do wejścia w rolę ekspertów, profesorów, realnych postaci itp., tak żeby zwracali się do siebie per pan/pani.

 

W realizacji debaty ważna jest odpowiednia aranżacja sali. Najczęściej debatujące strony ustawiamy naprzeciwko siebie, a na środku siedzą marszałek i sędziowie. Na środku ustawiamy również mównicę, choć możemy też pozwolić na wypowiadanie się ze swoich miejsc (oczywiście na stojąco – przez szacunek dla słuchaczy). Propozycja układu sali do realizacji debaty oxfordzkiej:

 

W debatach turniejowych sędziowie siedzą najczęściej na środku sali. W realizacji debaty dla celów edukacyjnych możemy ich jednak posadzić nieco z boku, tak, żeby nie zasłaniali uczniom.

 

 

Przebieg debaty

1. Marszałek prowadzący debatę wita zebranych, przedstawia cel spotkania oraz zasady dyskusji. Przez cały czas zachowuje bezstronność.

 

2. Sekretarz notuje najważniejsze myśli i czuwa nad przestrzeganiem czasu wypowiedzi.

 

3. Strony debaty zabierają głos naprzemiennie. Każda osoba ma trzy minuty na wystąpienie. Rozpoczyna przedstawiciel strony broniącej tezy.

 

4. Po wypowiedziach stron głos może zabrać publiczność.

5. Po dyskusji strony podsumowują swoje zdania.

6. Na zakończenie odbywa się głosowanie publiczności (lub wcześniej wybranego jury, ale warto do jury zaangażować wszystkich uczniów – wtedy będą pilniej słuchać) dotyczące tego, czy teza została obroniona – najczęściej poprzez podniesienie ręki z kolorowym kartonikiem.

 

Tradycyjnie przyjmuje się, że każdy z kolejnych mówców w drużynie wypowiada się na określony temat:

Mówca 1. Rozpoczyna debatę, przedstawia sposób rozumienia tezy, zarysowuje linie argumentacji. Jeśli starczy czasu rozpoczyna przedstawianie argumentów.

Mówca 2. Przedstawia i rozwija argumenty. Jeśli wystarczy mu czasu może rozpocząć kontrargumentację.

Mówca 3. Prowadzi kontrargumentację wobec wypowiedzi drugiej strony.

Mówca 4. Dokonuje podsumowania. Przypomina najważniejsze argumenty. Ukazuje, dlaczego jego zdaniem właśnie ich drużyna wygrała debatę.

 

Bardzo ciekawą praktyką po realizacji debaty (i zresztą każdej aktywności edukacyjnej), jest przeprowadzenie podsumowania i zapytanie uczniów, czego nauczyli się przygotowując i biorąc udział w debacie. Takie podsumowanie można np. przeprowadzić w czasie rozmowy w kręgu i jest o tyle ważne, że pozwala spojrzeć na debatę nieco z zewnątrz, już po wyjściu z roli dyskutantów – bo wtedy czasami pojawia się wiele emocji – a po debacie emocje są już mniejsze i możemy przyjrzeć się temu, co się wydarzyło i co z tego wynosimy. Więcej ciekawych sposobów na podsumowanie działań edukacyjnych znajdziecie w tym wpisie:

6 sposobów jak podsumować zajęcia grupowe [do pobrania]

 

O czym dyskutować?

Dobór odpowiednich tez do dyskusji wykorzystywanych w edukacji ma bardzo ważne znaczenie. Dobra teza powinna spełniać kilka warunków:

– Powinna zawierać pewną niejednoznaczność i możliwość spojrzenia na dany temat z różnych perspektyw, tzn. nie może być oczywista i bezdyskusyjna (np. „Grawitacja istnieje”).

– Powinna stwarzać pole do refleksji i wyrobienia sobie własnego zdania, ale jednocześnie sformułowana wprost w postaci zdania twierdzącego bez negacji (jak np. „Nie jest nietaktem nie wzięcie udziału w wyborach”).

– Dawać możliwość argumentowania, ważenia argumentów i przekonywania do swojego poglądu – tzn. nie może być np. wewnętrze sprzeczna lub tautologiczna („Ptaki latają, bo potrafią latać”).

 

Przykładowe tematy tez, nad którymi możemy dyskutować w celach edukacyjnych:

– Cel uświęca środki.

– Moje wady, które jednocześnie są moimi zaletami.

– Matura jest potrzebna.

– Wolny rynek może istnieć bez państwa.

– Studia za granicą są lepsze niż studia w Polsce.

– Decyzja Józefa Piłsudskiego o przewrocie majowym była słuszna.

– Parlament w Polsce powinien być jednoizbowy.

– Napoleon byłbym dobrym władcą dla całej Europy.

– Edukacja domowa jest lepszym modelem edukacyjnym niż edukacja szkolna.

– Korepetycje powinny być zabronione.

– Start-upy to skuteczny model nowoczesnej gospodarki.

– Demokracja do dobro luksusowe.

 

Pamiętajcie o tym, że praktyka dyskutowania mówi o tym, że tezę stawia się w postaci pytania twierdzącego, z którym jedna strona dyskusji się zgadza, a druga nie. Lepiej nie używać w tezie słowa „nie”, bo choć logicznie teza będzie poprawna, to może to wprowadzić konsternacje wśród publiczności i uczestników (np. co to w ogóle znaczy „Nie jest nietaktem niegłosowanie”) dotyczące tego, za czym argumentują poszczególne strony. Pamiętajcie jedna, że w celach promocji i zachęcania uczniów do udziału w debatach możemy przekazać im informację o temacie debaty w formie pytania, tj. „Czy cel uświęca środki?” – zanim wytłumaczymy im na czym polega stawianie i obalanie tezy sformowanej w formie zdania twierdzącego.

 

Zaangażowanie klasy w realizację debat

Metody wykorzysujące debaty są bardzo angażujące, ale może zdarzyć się taka sytuacja, że nie wszyscy uczniowie z klasy odnajdą się w roli przemawiających. Dlatego też warto do realizacji debaty dodać dodatkowe zadania, które będziemy mogli rozdzielić pomiędzy wszystkich uczniów w klasie. Tak więc do realizacji debaty pomiędzy uczniów możemy rozdzielić następujące funkcje:

1. Marszałek – prowadzi dyskusje, rozdziela głos, dba o porządek i kulturę dyskusji.

2. Sekretarz – znajduje się blisko Marszałka, dba o zachowanie kolejności wystąpień i o to, żeby wypowiedzi uczestników nie przekraczały ustalonego czasu. Może ewentualnie protokołować dyskusje.

3. Debatanci (8 osób) – biorą udział w dyskusji. Oprócz dyskutantów możemy przydzielić im pomocników, którzy będą dbać o poszukiwanie dla nich informacji (jeśli na to pozwolimy, bo bardzo często w trakcie turniejów nie można korzystać z zewnętrznych źródeł informacji).

4. Publiczność – publiczność również może otrzymać swoje zadania, np. przygotowanie pytań, które będą zadane w określonym momencie debaty lub argumentów wspierających jedną lub drugą stronę dyskusji.

W formacie debat oxfordzkich publiczność ma również ważne zadanie i w ramach debaty możemy przeprowadzić aż trzy głosowania:
– przed debatą – z pytaniem dotyczącym tego, jak dużo osób zgadza się z tezą
– po debacie – z takim samym pytaniem dotyczącym tego, jak dużo osób zgadza się z tezą – dzięki temu sprawdzamy jak dużo osób zmieniło zdanie pod wpływem argumentacji stron
– po debacie – w kwestii tego, która ze stron lepiej dyskutowała

5. Obsługa medialna – kilku uczniów może otrzymać również rolę zespołu dziennikarskiego, którego zadaniem jest robienie zdjęć
i przygotowanie relacji medialnej z debaty

6. Obsługa marketingowa – kilku uczniów może zająć się również promocją i upowszechnieniem informacji o debacie na terenie szkoły, np. poprzez przygotowanie plakatów, ulotek, zaproszeń, promocji internetowej, itp.

7. Obsługa techniczna – przygotowanie sali, projektora itp.

 

Pobierz formularz podziału zadań docx

Pobierz formularz podziału zadań pdf

 

Format Debat Oksfordzkich, choć należy do najpopularniejszych i jest dosyć przystępny, do wykorzystania w szkole, nie wyczerpuje jednak całości zagadnień związanych z uczeniem dyskutowania. O wiele bardziej angażujące są debaty prowadzone w formacie Debat Parlamentarnych, wzorowanych na debatach przeprowadzanych w parlamencie brytyjskim. W Debacie Parlamentarnej biorą udział aż 4 drużyny (Rząd 1., Rząd 2, Opozycja 1., Opozycja 2.) i choć dyskutują one pomiędzy sobą reprezentując dwa stanowiska (każde stanowisko reprezentują dwie drużyny) – to w rzeczywistości wszystkie cztery drużyny rywalizują ze sobą, o to, kto przeprowadza trafniejszą, bardziej przemyślaną argumentację. Debatę wygrywa drużyna lepiej oceniona przez obiektywnych sędziów. Więcej informacji o tej metodzie debatowania znajdziecie w kursie Storytelling, Wystąpienia i Debaty w Edukacji.

 

Więcej informacji:

Jeśli interesuje Was tematyka edukacji w zakresie dyskutowania to zapraszam do lektury również innych wpisów:

Jak skutecznie dyskutować – wpis na moim blogu, w którym przybliżam podstawowe zasady i sposoby argumentowania, w tym listę tzw. chwytów erystycznych, czyli nieuczciwych zagrań dyskutantów, czasami wykorzystywanych w debatach

Wystąpienia publiczne – kilka trików jak skutecznie je tworzyć – a tutaj wpis o tym, jak przemawiać publicznie, ta umiejętność jest bardzo przydatna przy wszelkiego rodzaju debatach

Sztuka Rozmowy, czyli jak rozmawiać naprawdę (w 14 punktach) – wpis zupełnie o czymś innym, debatowanie i wymiana poglądów to zupełnie coś innego niż Prawdziwa Rozmowa, w której chodzi o „dotknięcie duszy” drugiej osoby. Ważne, żeby zdawać sobie sprawę z tego, że te dwie sprawy bardzo się od siebie różnią i o coś zupełnie innego w nich chodzi, choć z pozoru i jedno i drugie, to „gadanie”. No właśnie, czy my czasami nie spłycamy posiadanej przez człowieka umiejętności mowy? Prawdziwa Rozmowa to przede wszystkim słuchanie i rozumienie i trzeba przyznać, że akurat da zdolność bardzo przydaje się również w debatowaniu.

Storytelling, Wystąpienia i Debaty w Edukacji – kurs online o wykorzystaniu mowy w edukacji. Kurs zbiera wiedzę o opowiadaniu historii (i uczeniu tego uczniów), wystąpieniach publicznych, prezentacjach, wykładach, dyskusjach (o tym jak być dobrym dyskutantem, ale także o tym jak uczyć innych dyskutowania), formułowaniu skutecznych argumentów, radzeniu sobie z tremą, itp. Kurs to mnóstwo gotowych materiałów i metod do wykorzystania w pracy w szkole i edukacji pozaformalnej.

 

Jak się Wam podoba takie podejście o uczenia dyskutowania? Macie jakieś swoje pomysły dotyczące tego, jak uczyć słuchania, rozumienia, wyrażania własnego zdania?

 

Zostaw komentarz



Pierwszy podręcznik o tym, o co naprawdę chodzi w edukacji

Tematy na blogu

Kontakt

Motycz Leśny 51
21-030 Motycz Leśny

Warsztaty dla klas:
502-928-477, biuro@cdw.edu.pl

Sklep, kursy online:
513-056-931, kontakt@cdw.edu.pl

Szkolenia dla dorosłych:
502-928-477, adrianna.lalak@cdw.edu.pl

Copyright © 2020 Centrum Dobrego Wychowania
Witryna zaprojektowana przy użyciu zasobów portalu Freepik.com